środa, 13 kwietnia 2011

Ekspozycja stała, stałą tylko z nazwy i Galeria jednego obiektu

W kwietniu bieżącego roku postanowiliśmy połączyć nasze dwa projekty wystawiennicze: "Ekspozycja stała, stałą tylko z nazwy" i "Galeria jednego obiektu". Wszystko po to, aby w salonie biedermeierowskim i na galerii grafiki - korytarz I piętra Zamku, zaprezentować Państwu kilka ciekawych portretów mieszkańców Liptowa i Orawy na Słowacji, autorstwa znakomitego XIX wiecznego malarza słowackiego Petra Michala Bohúňa (1822-1879).

Jest to sześć obrazów pochodzących ze zbiorów Liptovskiej Galerii im. Petra Michala Bohúňa w Liptovskim Mikulašu, z którą Muzeum w Bielsku-Białej prowadzi wieloletnią współpracę na polu wystawienniczym i edukacyjnym. Postacią łączącą obie instytucje i oba regiony jest P. M. Bohúň. Do 1865 roku był on nauczycielem w ewangelickiej szkole dla dziewcząt w Liptovskim Mikulašu. Następnie osiadł w galicyjskim Lipniku (obecnie dzielnica Bielska-Białej), gdzie wśród lokalnej warstwy przemysłowców, urzędników świeckich i kościelnych znalazł licznych odbiorców swojej sztuki. Wykonywał portrety, sceny rodzajowe i liczne obrazy religijne dla okolicznych kościołów. Ta niewielka prezentacja portretów ze zbiorów słowackich jest uzupełnieniem zarówno ekspozycji stałej w Muzeum w Bielsku-Białej, jak i wystawy podsumowującej międzynarodowy projekt edukacyjny dla dzieci i młodzieży, mieszczącej się w Galerii wystaw czasowych. Szerzej o projekcie i wystawie: Peter Michal Bohúň - maliar, ktorý nás spája / Peter Michal Bohúň - malarz który nas łączy, można przeczytać na Blogu Muzeum.

Ekspozycja stała, stałą tylko z nazwy

W lutym bieżącego roku zabraliśmy z ekspozycji kilka prac, które wzbogaciły wystawę czasową: Oblicza Bielska-Białej. Twórcy ikonografii miasta. Prace ze zbiorów Muzeum w Bielsku-Białej, prezentowaną w Galerii MT Muzeum Techniki i Włókiennictwa oddział Muzeum w Bielsku-Białej. Na miejscu niektórych obrazów umieściliśmy inne prace.
W sali oliwkowej - sztuka Młodej Polski miejsce po olejnym pejzażu Przedmieścia fabryczne autorstwa Efraima i Menasze Seidenbeutlów zajął pastelowy rysunek Henryka Uziembły Widok z Prateru w Wiedniu.


Natomiast w sali malinowej - im. Adama Bunscha pokazane zostały trzy oleje. Na miejscu Uliczki w Białej Władysława Gengi zawisła Chata w słońcu Jakuba Glasnera,


Dawne zabudowania nad Niwką Richarda Harlfingera zajął Port w Goeteborgu Piotra Bertholda Oczki, a Ogród Szkoły Przemysłowej w Bielsku Adama Bunscha został zastąpiony Chatą ze schodami na stryszek autorstwa Victora Straussa.